Upadki z konia

chetny
Zaawansowany użytkownik
Posty: 49
Rejestracja: 16 paź 2015, 01:21
Lokalizacja: Brynek

Re: Upadki z konia

Post autor: chetny » 28 paź 2015, 17:31

Ja na pierwszej jeździe byłem w cyrku (okrągła hala do nauki jazdy) dostałem taką "cholerę" która nie zrzucała z siebie - tylko przyciskała nogę jeźdźca do ściany i tak szorował z jeźdźcem na około. Po tej jeździe miałem dość jazdy na kilka dni.



chetny
Zaawansowany użytkownik
Posty: 49
Rejestracja: 16 paź 2015, 01:21
Lokalizacja: Brynek

Re: Upadki z konia

Post autor: chetny » 28 paź 2015, 17:33

Na jednej z kolejnych jazd ten sam koń ale już na parkurze. Jak się okazało koń jeździł dokładnie odwrotnie jak ja chciałem i przy dojeździe do kępy krzaków koń nagle skręcił w bok a ja pojechałem ( poleciałem) w sam środek krzaków, z których grzebałem się dobre kilka minut.



klaudynka
Zaawansowany użytkownik
Posty: 201
Rejestracja: 08 paź 2015, 11:39
Otrzymał podziekowań: 1 raz

Re: Upadki z konia

Post autor: klaudynka » 29 paź 2015, 16:58

Ciekawe, choć powiem szczerze mało prawdopodobne, a już wyjaśniam dlaczego.
Pierwsza jazda w cyrku ok - ale to zazwyczaj ktoś prowadzi konia w ręku, poza tym byłam w cyrku kilka razy i wysokiej ściany nie widziałam, a żeby przycisnąć nogę do ściany siedząc na koniu to trochę wysokości owa ściana musi mieć



BinioBill
Zaawansowany użytkownik
Posty: 94
Rejestracja: 27 wrz 2015, 19:26
Otrzymał podziekowań: 1 raz

Re: Upadki z konia

Post autor: BinioBill » 30 paź 2015, 10:08

żeby nie kosić musiał bym mieć ze 4 takie kosiarki a i tak g..o by z tego wyszło



kamilek43
Posty: 5
Rejestracja: 19 wrz 2017, 06:41

Re: Upadki z konia

Post autor: kamilek43 » 19 wrz 2017, 06:43

one zawze bardzo bolą

_____________________
http://kumulacjalotto.com.pl/



Mała Mi
Zaawansowany użytkownik
Posty: 22
Rejestracja: 06 lis 2019, 22:18

Re: Upadki z konia

Post autor: Mała Mi » 10 sty 2020, 09:55

klaudynka pisze:
27 paź 2015, 08:27
Tak to prawda, rodzice często panikują podczas upadków bardziej niż same dzieci. Sama pamiętam jaką walkę toczyłam z rodzicami jak po pierwszym połamaniu się marudzili kiedy chciałam jechać na trening, a żeby było śmieszniej z jeździectwa wykluczyła mnie kontuzja, której doznałam z daleka od stajni i tematów jeździeckich. A nie ukrywajmy, nie ma sportowca, który w swoim życiu nie doznał kontuzji. A prawdziwy jeździec musi spaść z konia, tego wbrew pozorom też trzeba się nauczyć, żeby spadać w miarę bezpiecznie
aby po kontuzji szybko stanąc na nogi to potrzebna jest fizjoterapia fizjoterapialodz.com - fizjoterapeuta Takie zabiegi jak są wykonywane przez dobrego lekarza to potrafią dużo dobrego zdziałać. Wiem po sobie, sama chodziłam na takie ćwiczenia do FMC Łódz.



ODPOWIEDZ

Wróć do „Jeździectwo”